• PL
  • ENG
  • social-media-facebook social-media-tripadvisor social-media-instagram

     

    Apollo – System słoneczny Kopernika

    Apollo w Budowie to wyjątkowy projekt Piotra Ostrowskiego w Pracowni i Muzeum Witrażu, którego celem jest przywrócenie jednego z najpiękniejszych, a obecnie nieco zapomnianego projektu Stanisława Wyspiańskiego.

    Gotowe fragmenty witraża odsłoniliśmy w Noc Poezji, 7 października. Specjalnie na tą okazję Michał Zabłocki napisał poemat p.t. „Apollo w budowie”, a w rolę Apolla wcielił się Maurycy Popiel:

     

    Wyspiański stworzył dwa wybitne projekty witraży; franciszkańskiego Boga Ojca oraz Apolla dla Towarzystwa Lekarskiego.

    Operują one ultra oryginalną formą, charakterystyczną dla artysty. Żaden inny projekt nie proponował stylistyki równie przemyślanej, spójnej i bez reszty oddanej tej technice. Jej siła opierała się na zderzeniu płaskiej, w żaden sposób na etapie warsztatowej obróbki nie modelowanej plamy z mistrzowskim operowaniem linią. Oba te projekty, poza samą formą, przenoszą ideę, której próby zilustrowania mógł podjąć się wyłącznie wybitny literat. Obraz kryje treści, które można rozwijać bez końca.

    W obydwu dziełach Wyspiański zdaje się postrzegać witraż jako sztukę synkretyczną, czerpiącą z wielu dziedzin: malarstwa, grafiki, rzeźby, rysunku, stanowiącą jednak niezależną, suwerenną technikę, która operuje własnymi środkami wyrazu. Częstą przypadłością projektujących witraże jest skłonność do komponowania obrazu, a następnie niemal sztuczne wplatanie w niego linii ołowianych, które spoić będą miały szkła w całość. Gdyby jednak rozdzielić te dwie części, linearną od barwnej, najczęściej nie mogłyby one funkcjonować niezależnie, jako osobne, mogące się bronić wartości plastyczne.  Inaczej jest u Wyspiańskiego, czego dowodem jest choćby litografia z głową Apollina z 1904 roku.

    Niewielu przed nim i niewielu po nim umiało wynieść witraż na podobny poziom stylistycznej niezależności.

    Witraż Apollo – System słoneczny Kopernika przedstawia greckiego boga jaśniejącego niczym słońce w centrum obrazu, otoczonego mniejszymi wizerunkami symbolizującymi siedem planet układu słonecznego. Powstaje on na chwilę przed śmiercią artysty i znamiennym wydaje się, że w tym momencie powraca on do stylistyki przyjętej w Bogu Ojcu. Podjęte w międzyczasie próby klasycznego modelowania płaskiego szkła z fragmentów prezbiterialnych witraży franciszkańskich, projektów wawelskich czy Polonii, zdecydowanie odrzuca na rzecz płaskiej plamy i linii. Wychodząc od modelowanych szkiców Apollina Wyspiański decyduje się na stopniowe syntetyzowanie formy, które doprowadzi go do tak charakterystycznego efektu. Świadome odrzucenie efektownych zabiegów malarskich to dowód najwyższej plastycznej odwagi.

    Projekt witraża powstał na zlecenie Juliana Nowaka, prezesa Towarzystwa Lekarskiego w Krakowie i, jak pisze Krystyna Czerni, był  „niezwykle rzadkim przykładem twórczej i harmonijnej współpracy pomiędzy Wyspiańskim – wykonawcą, a doktorem Julianem Nowakiem – pomysłodawcą i inwestorem”. Idąc jednak dalej – był przykładem niespotykanym, ponieważ Wyspiański, który początkowo planował umieścić w oknie medalion z popiersiem Kopernika, od tego pomysłu został odwiedziony przez inwestora i, jak zgaduję, ośmielony do odważniejszej, bardziej autorskiej koncepcji, która zaowocowała projektem kosmicznym. Klasyczny medalion z popiersiem, tak często spotykany w rozlicznych realizacjach w kamienicach krakowskich z przełomu wieków XIX i XX musiałby, pomimo wyobraźni samego twórcy, pozostać przedstawieniem konwencjonalnym. Być może tłumaczy to nawet swoisty rozdźwięk pomiędzy dekoracją klatki schodowej z dominującym elementem w postaci balustrady z motywem liści kasztanu, do której z całą pewnością stylistycznie lepiej komponował by się medalionowy witraż, a kosmicznym Apollinem.

    Witraż Apollo został zrealizowany przez Krakowski Zakład Witraży, Oszkleń Artystycznych i Mozaiki Szklanej, późniejszy Krakowski Zakład Witrażów S.G. Żeleński, w 1905 roku.

    Pod koniec II wojny światowej, 17 I 1945 roku „Wybuch miny ekrazytowej, podłożonej pod pobliski most kolejowy przy ul. Kopernika wstrząsnął domem, spowodował ruinę dachu, drzwi i okien (…)  Wspaniały witraż rozpadł się w kawałki”. Choć właściwie należałoby rzec, rozpadła się jego środkowa, centralna część; ta z Apollinem.

    Witraż (zniszczona część) został odtworzony w 1972 roku w upaństwowionym Krakowskim Zakładzie Witraży. Był to jednak czas, który nie sprzyjał gruntownym poszukiwaniom szkieł  zbliżonym choćby pod względem fakturowym do oryginałów. W odtworzonej części zastosowano szkła antyczne dmuchane z huty szkła w Jaśle, podczas gdy oryginał zbudowany był głównie ze szkieł katedralnych. Nietrafiona wydaje się również sama kolorystyka odtworzonego witraża, zwłaszcza jeśli zestawić ją z bocznymi oknami, które w większości zachowały oryginalne szkła. W warstwie linearnej również zauważamy wiele nieścisłości.

    Stąd pomysł, aby odtworzyć projekt Wyspiańskiego w szkle raz jeszcze, sięgając do bawarskiej huty szkła, która operuje od końca XIX wieku i w której mogły powstać szkła do oryginalnego witraża oraz zachowując większą precyzję w odtworzeniu warstwy linearnej. Do tych założeń należy dodać chęć realizacji podstawowych celów Muzeum Witrażu, jakimi są opieka, udostępnianie oraz popularyzowanie spuścizny polskiej sztuki witrażowej, ze szczególnym uwzględnieniem okresu Młodej Polski. Musimy bowiem pamiętać, że witraż w budynku Towarzystwa Lekarskiego, znajdujący się na rogu ulic Kopernika i Radziwiłłowskiej w Krakowie nie jest ogólnie i powszechnie dostępny, a jedynie po wcześniejszym umówieniu terminu.

    Cały proces powstawania dzieła można obserwować na żywo w Pracowni i Muzeum Witrażu, gdzie wykonuje go od wielu miesięcy Piotr Ostrowski, który w latach 2002-2007  pracował nad 3 oknami do Pawilonu Wyspiański. Apollo będzie u nas do końca listopada 2017, kiedy gotowy witraż stanie się częścią przekrojowej wystawy twórczości Wyspiańskiego w Muzeum Narodowym w Krakowie. A wszystko to dzięki koncepcji żywego muzeum, która pozwala odwiedzającym znaleźć się w autentycznym warsztacie i podglądać artystów przy pracy. Po wystawie w Muzeum Narodowym dzieło zostanie częścią głównej ekspozycji Muzeum Witrażu.

     1. K.Czerni, Witraż „Apollo” Stanisława Wyspiańskiego dla Domu Lekarskiego w Krakowie
    2. F. Walter, Klęska Krakowskiego Domu Lekarskiego

    Odkryj tajemnicę krakowskich witraży.
    To tu powstały najwybitniejsze dzieła polskiej
    sztuki witrażu. Z Zakładem współpracowali najwybitniejsi
    polscy artyści początku XX wieku
    Pracownia i Muzeum Witrażu
    al. Krasińskiego 23, 31-111 Kraków
    tel.: +48 512 937 979, info@muzeumwitrazu.pl
    made by mem with love